6 mitów związanych z ćwiczeniami mięśni dna miednicy

1. Ćwicz „mięśnie Kegla” to łatwe.

Wszyscy o tym mówią, a mało kto wie o co chodzi. W latach 40tych XX wieku ginekolog Arnold Kegel opracował ćwiczenia dna miednicy nazwane od jego imienia. Kolokwialnie mówi się o „mięśniach Kegla” jednak prowadzi to do wielu nieporozumień. Dzisiaj wiemy znacznie więcej o anatomii i fizjologii dna miednicy. I tak jak nie ma jednego ćwiczenia na ból kręgosłupa, tak nie ma jednego ćwiczenia w przypadku zaburzeń dna miednicy. Poza tym istnieje wiele błędów popełnianych podczas ćwiczeń – od nieprawidłowego oddychania po napinanie zupełnie innych mięśni. Dlatego to właśnie zlokalizowanie mięśni dna miednicy i nauka ich izolowanego napinania, oraz ich rozluźniania, stanowi dla większości kobiet największe wyzwanie. Ćwiczenia mięśni dna miednicy są proste, ale niekoniecznie łatwe.

2. Powstrzymuj strumień moczu.

Jeszcze w wielu miejscach w internecie na portalach dotyczących zdrowia znajdują się takie informacje. Zdarza się niestety, że kobieta dostaje takie zalecenie od lekarza.

Zapamiętaj! Powstrzymywanie strumienia moczu to postępowanie bardzo niekorzystne i może przynieść więcej szkód niż pożytku. Kiedy wstrzymujemy strumień moczu to niewielka jego ilość cofa się w cewce moczowej. W przypadku wielokrotnego powtarzania może to powodować stany zapalne i zakażenia układu moczowego. Ponadto może to prowadzić do zaburzeń oddawania moczu.

3. Możesz nauczyć się ćwiczeń mięśni dna miednicy z ulotki lub internetu.

Gdy np. wykonujemy przysiad widzimy ruch i łatwo nam zrozumieć o jakie mięśnie chodzi. Jednak i tak wiele osób popełnia błędy w stosunkowo prostych ćwiczeniach, dlatego rośnie popularność trenerów personalnych. Jeśli chodzi o ćwiczenia mięśni dna miednicy tylko nieznaczny odsetek kobiet, które mają dobrą świadomość ciała jest w stanie prawidłowo wykonać ćwiczenia, ale te kobiety zwykle nie mają problemów z dnem miednicy. Kłopot polega na tym, że bez fachowej diagnozy nie wiemy czy dane ćwiczenie jest dla nas odpowiednie. Po za tym nie wiemy, czy w trakcie ćwiczenia pojawiają się kompensacje i błędy.

4. Ćwiczenia mięśni dna miednicy nie działają.

Badania pokazują, że ćwiczenia mięśni dna miednicy są skuteczne w przypadku niektórych rodzajów nietrzymania moczu, takich jak wysiłkowe nietrzymanie moczu i / lub pęcherz nadreaktywny, które są przyczyną nietrzymania moczu. Mogą one również pomóc w przypadku nietrzymania stolca, gdy przyczyną problemu są słabe mięśnie dna miednicy. Jednakże, nie będą one działać, jeśli przyczyny przecieku moczu lub ruchu jelit są inne (na przykład infekcja, stan zapalny lub choroba jelit)

Istnieje wiele dowodów na to, że ćwiczenia mięśni dna miednicy są skuteczne, gdy są one wykonywane prawidłowo i kiedy są nauczane oraz nadzorowane przez wyspecjalizowanego fizjoterapeutę. Jeśli twój własny program treningowy mięśni dna miednicy nie działa, to są szanse, że ćwiczenia nie zostały wykonane we właściwy sposób. Skorzystaj z pomocy pracownika służby zdrowia, aby potwierdzić, że technika wykonywania ćwiczeń jest prawidłowa. Także aby uzyskać zindywidualizowany program szkoleniowy, opracowany specjalnie dla Twojego problemu i dostosowany do kondycji twoich mięśni dna miednicy.

5. Nie gubię moczu, więc nie muszę ćwiczyć.

Nie wszystkie zaburzenia dna miednicy powodują nietrzymanie moczu (szczególnie w początkowej fazie zaburzeń, ale mogą prowadzić do nich). Parcia naglące suche, zaburzenia statyki narządów (cystocele, rektocele, enterocele), zespoły bólowe dna miednicy. Zaburzenia dna miednicy to problem interdyscyplinarny, by osiągnąć dobre rezultaty leczenia współpracować muszą różni specjaliści: ginekolog, fizjoterapeuta (najlepiej specjalizujący się w terapii uroginekologicznej), położna, urolog, psycholog. Jednak podstawą jest zgłoszenie się kobiety do któregoś z tych specjalistów. Wracając do pytania: Czy jeśli nie gubię moczu, to muszę ćwiczyć? Im wcześniej rozpoznamy zaburzenia dna miednicy tym większe znaczenie odgrywają ćwiczenia i tym lepsze przynoszą rezultaty. Dodatkowo edukacja i poznanie sposobów ochrony dna miednicy podczas aktywności fizycznej, pomaga w kompleksowej terapii i leczeniu.

6. Jestem fit i jest git, dlatego nie muszę wykonywać ćwiczeń dna miednicy.

Regularna aktywność fizyczna jest bardzo polecana i niesie dużo korzyści. Moje doświadczenie jako fizjoterapeuty pokazuje jednak, że wiele osób nie potrafi prawidłowo wykonać podstawowych ćwiczeń z obciążeniem własnego ciała jak pompka, deska (tak popularna ostatnio) a nawet przysiad. Jeśli do tego dołożymy dodatkowe obciążenie lub przyspieszymy tempo, co ma miejsce np. na zajęciach cross-fit to technika wykonania ćwiczeń jest nieprawidłowa u większości trenujących i to widać gołym okiem. Taka sytuacja niesie ryzyko przeciążeń i kontuzji układu ruchu. Ale to nie wszystko, bo jeszcze jest to czego nie widać. Nie widzimy co dzieje się z dnem miednicy. Nie widzimy wzorca oddechowego. Dlatego zwiększenie świadomości ciała poprzez prawidłową aktywację mięśni dna miednicy podczas wysiłku fizycznego lub pracy jest profilaktyką nie tylko nietrzymania moczu, ale chroni również przed przeciążaniem kręgosłupa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *