Rehabilitacja blizny po cieciu cesarskim.

Blizna to nie tylko to co widać na zewnątrz!

Wszyscy wiemy, że po cięciu cesarskim po zakończeniu gojenia zostaje blizna. Nawet jeśli gojenie przebiegało prawidłowo, to blizna wyglądem, budową i funkcją nie przypomina zdrowej tkanki. Najczęściej blizny odbieramy w aspekcie estetycznym, ale dla fizjoterapeuty to co widać na skórze to dopiero wierzchołek góry lodowej. „Cesarka” to poważny zabieg, przecięte zostają wszystkie warstwy i powięzi (błony) powłok brzusznych, które zapewniają bezproblemowe przesuwanie i ślizganie tkanek względem siebie.

Mamy rekord, ale czy to powód do dumy?

W 2014 roku padł rekord, 42% porodów w Polsce odbyło się przez cesarskie cięcie. W ciągu 15 lat ilość cięć podwoiła się. Natomiast Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, aby w ten sposób kończyło się tylko ok. 15% ciąż. Uznaje się, że do pół roku po cieciu dyskomfort i ból jest czymś normalnym. Jednak problemy mogą ujawniać się nawet kilka lat po cesarskim cięciu, a wtedy przyczyn dolegliwości zaczynamy doszukiwać w czymś zupełnie innym i nie widzimy związku z zabiegiem, który miał miejsce „dawno temu”.

Artykuł dotyczy blizn po cieciu cesarskim, jednak informacje zawarte tutaj mogą być przydatne dla kobiet po zabiegach ginekologicznych z dostępu brzusznego, jak i po innych zabiegach w obrębie jamy brzusznej (np. usunięcie wyrostka, zabiegi laparoskopowe).

Co to są te zrosty?

Żeby zrozumieć co się dzieje po cięciu cesarskim i jakie mogą być konsekwencje tzw. zrostów lub sklejeń powięziowych, wyobraźmy sobie, że nasz organizm, aby prawidłowo się poruszać i bezboleśnie wykonywać różne czynności, składa się z wielu warstw, błon i powierzchni, które muszą bez oporów ślizgać się między sobą.

Upraszczając porównajmy te błony (powięzi) do warstw ubrania, które mogą niezależnie między sobą się przemieszczać. Jeśli teraz przetnę wszystkie warstwy, a potem zszyję lub zaleję klejem, to dziury już nie będzie, jednak po takiej operacji tracą one swoją niezależność. Pociągając za zewnętrzną warstwę np. kurtkę, ruch będzie się przenosił na wszystkie pozostałe, aż po najgłębszą.

Teraz możemy sobie wyobrazić jak duże zmiany może spowodować pozornie niewielka blizna. Na zewnątrz blizna może wyglądać dobrze, jednak wewnątrz jamy brzusznej mogło dojść do zrostów lub sklejenia powięzi i zaburzeń przesuwalności tkanek i narządów. Jeżeli w trakcie gojenia wewnętrznego pojawił się stan zapalny np. otrzewnej to blizna może dotyczyć również powięzi brzusznych, sieci większej, więzadeł łączących narządy wewnętrzne, otrzewnej, a nawet krezki jelit. Te napięcia i siły mogą przenosić się na struktury kostne i więzadłowe kręgosłupa.

Wiele razy w mojej praktyce spotykałem się z przypadkami, w których przyczyną dolegliwości w odcinku lędźwiowo-krzyżowym kręgosłupa były zrosty w bliźnie po wyrostku lub po cięciu cesarskim. W takim przypadku praca z blizną przynosi szybkie rezultaty. W szczególności zmniejszenie bólu, poprawę funkcjonowania i to niezależnie od tego ile lat ma blizna.

Ile trwa gojenie tkanek?

Gojenie przeciętych tkanek jamy brzusznej przynosi szereg konsekwencji. Odczucia mogą być różne począwszy od dyskomfortu w miejscu cięcia, przez ból w okolicy blizny, a nawet ból rzutowany w miejsca odległe od pola zabiegu operacyjnego. Okres gojenia tkanek miękkich wynosi ok. 4-6 tygodni, ale remodelacja blizny trwa około 500 dni czyli prawie 2 lata. To jak będzie przebiegać gojenie tkanek i czy mogą wystąpić późniejsze problemy z blizną zależy od wielu czynników.

Najważniejsze z nich to:

– infekcja rany w czasie gojenia,

– krwiaki

– zburzenia odżywiania lub niedobory istotnych dla gojenia składników odżywczych

– zmniejszone ukrwienie tkanek i zaburzenia krążenia płynów tkankowych

– zaburzenia metaboliczne (cukrzyca, choroby wątroby)

– rozejście się szwów

– predyspozycje genetyczne

– wiek

– grupa krwi (u osób z grupą krwi A jest większe ryzyko wystąpienia bliznowców)

– karnacja skóry (osoby z ciemniejszą karnacją mają większe predyspozycje do formowania się nieprawidłowych blizn)

– zaburzenia w tworzeniu kolagenu

To co robisz każdego dnia ma znaczenie.

Oczywiście ogromny wpływ na to jak przebiegać będzie gojenie ma postępowanie świeżo upieczonej mamy po cięciu cesarskim w pierwszych dniach i tygodniach. Często dzieje się tak, że młoda mama zapomina o sobie i całą swoją uwagę koncentruje na dziecku i dobrze, bo dzidziuś jest teraz najważniejszy. Jednak uważam, że mama musi również myśleć o sobie. I nie jest to przejaw egoizmu. Bo kto zadba o ukochane maleństwo, jeśli mama nie będzie w dobrej formie i kondycji? Więc dbając o swoje dobre samopoczucie i optymalną formę młoda mama może z powodzeniem opiekować się dzieckiem.

Jakie odczucia związane z blizną najczęściej pojawiają się po cięciu cesarskim?

Przeczulica – nadmierna wrażliwość tkanek wokół blizny, potrafi być tak nasilona, że uniemożliwia noszenie np. biodrówek.

Zaburzenia czucia – spotykane częściej od przeczulicy. Brak czucia lub zmniejszone czucie nad lub pod blizną, również może dotyczyć tkanek podskórnych. W takiej sytuacji kobiety, które boją się dotykać blizny i jej okolicy często mówią „nie czuję bólu, czyli wszystko jest w porządku”. Dopiero dokładne zbadanie blizny da informacje czy odczucia z tkanek są prawidłowe.

Ból rzutowany / przeniesiony – często pojawia się po ok. 2 latach od zabiegu i może umiejscawiać się zarówno w innych okolicach brzucha, promieniować do miednicy imitując schorzenia ginekologiczne, lub pojawiać się w odcinku lędźwiowo-krzyżowym oraz biodrze.

Blizna reagująca na zmiany pogody – zdarza się, że blizna daje o sobie znać okresowo np. na zmianę pogody lub bez uchwytnej przyczyny boli dzień lub dwa po czym dolegliwości ustępują. Świadczy to o napięciu w tkankach miękkich.

Głębokie zrosty – zaburzona przesuwalność pęcherza, macicy, jelit lub innych narządów. Może imitować schorzenia tych narządów. Zrosty utrzymujące się latami na skutek zaburzeń krążenia krwi i płynów tkankowych mogą prowadzić do chorób organicznych.

Bolesne miesiączkowanie – zrosty i napięcie w podbrzuszu ma duży wpływ na nasilone dolegliwości podczas miesiączki.

Kiedy zacząć mobilizować bliznę?

Przyjmuje się, żeby zacząć pracę na bliźnie po wygojeniu rany, czyli po około 4-5 tygodniach. Najlepiej udać się do zaufanego fizjoterapeuty, który oceni kondycje tkanek i nauczy jak pracować z blizną. W wielu sytuacjach można zacząć mobilizować tkanki wcześniej, ale wymaga to indywidualnej oceny przez doświadczonego fizjoterapeutę.

Czy stosować preparaty na blizny?

Tak, ale należy pamiętać, że maści i kremy na blizny nie zastąpią pracy manualnej. Maści zmiękczają bliznę i ułatwiają pracę manualną, przez co łatwiej jest osiągnąć rezultaty pracy.

Moja blizna ma kilka lat. Czy to nie jest za późno na rehabilitację?

Rehabilitacja blizny nie dotyczy wyłącznie osób, które są „świeżo” po cesarskim cięciu. Można pracować również nad kilkuletnią blizną. Szczególnie planując kolejną ciążę warto pokazać bliznę specjaliście mimo, że może się wydawać, że nie daje ona żadnych negatywnych odczuć.

Jak długo trwa terapia?

Wszystko zależy od jakości blizny i zaangażowania pacjentki. Na ogół spotkania realizowane są raz w tygodniu, przy czym dodatkowo zalecana jest jeszcze codzienna praca domowa. W prostych przypadkach wystarczą 3-4 wizyty na których odbywa się terapia manualna blizny plus instruktarz co samodzielnie robić na danym etapie. W przypadku dużych zrostów terapia może trwać 3-4 miesiące.

Praca z blizną jest tylko jednym z elementów pracy fizjoterapeutycznej w przypadku powrotu do formy po cieciu cesarskim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *